Pamięci Pani Wandy Chotomskiej, fascynującej Wielkiej Damy Polskiej Literatury, Honorowej Obywatelki Miasta Słupska, Przyjaciółki, o jakiej wszyscy marzą, żywiołowej, wyzwalającej ciekawość świata, otwartość, szczerość i odwagę, inspirującej zainteresowania literackie kilku pokoleń młodych poświęcamy tegoroczny tomik z wyborem wierszy i opowiadań laureatów 34. edycji Międzynarodowego Konkursu Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży. Konkursu Jej imienia, bo była wspaniałą patronką i opiekunką utalentowanych literacko dzieci i młodzieży. Kochaliśmy Panią i będziemy kochać zawsze! Za uśmiech, witalność, bardzo poważne traktowanie każdego uczestnika naszej literackiej zabawy, za te przecudnej urody wierszyki dedykowane tysiącom dzieci po każdym spotkaniu, za czas i serce poświęcane przez ćwierćwiecze ocenie tysięcy uczniowskich wierszy, za skrzydła, w które Pani ubierała swoich czytelników i odkrywane talenty na kolejnych konkursowych galach w słupskiej Filharmonii Sinfonia Baltica. Za cały wielki teatr związany z oczekiwaniem na Panią, przyjemność przebywania z Nią, za podwyższony poziom adrenaliny, za Pani gesty naturalne i prawdziwe, za tę fenomenalną pamięć imion i nazwisk uczestników konkursu, za zachwyt świeżością ich wyobraźni.
Pani Wanda stworzyła z nami więzy, była mistrzynią oswajania. I dlatego czujemy się dzisiaj jak znany lis, sam na sam z łanem zboża i wspomnieniem złotej czupryny Małego Księcia. Dedykujemy Pani wiersz odkrytego przez Panią młodego mistrza poetyckiej wypowiedzi, dzisiaj już maturzysty – Macieja Henryka Modzelewskiego. Na pewno wywołałby uśmiech wzruszenia na Pani twarzy. Niejedno przecież piękne pióro zaistniało dzięki Pani.
Zaszczycone niezwykłą przyjaźnią Pani Wandy, w imieniu organizatorów i jurorów Międzynarodowego konkursu Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży,
Maria Pietryka-Małkiewicz
Jolanta Wiśniewska
MACIEJ MODZELEWSKI
Liceum Ogólnokształcące w Białobrzegach, klasa III
Poetka
Pani Wandzie Chotomskiej
Dzięki jakimś tam siłom w niebie, jak podarunek od Pana Boga,
wstąpiła do nas na chwilę
Poetka.
Żartem i ironią sypała jak srebrnymi kulkami Królowa Śniegu –
Poetka, która nas kochała.
Metafor uczyłem się od Poetki,
choć wcale nie wiedziałem,
że tak się nazywają. Po prostu lubiłem słuchać jej wierszy.
U niej wszystko się uśmiechało – Kurczę blade i tygrysy...
A gdy smutek nastawał – smuteczek,
skrzydła nadstawiał i płynął w słowa – a one poezją leczą.
Jak to jest, zastanawiam się, że nigdy nie mówiła ani za dużo, ani za mało.
Poetka.
Zamykam oczy i widzę uśmiechniętą Poetkę,
Która wpisuje mi do książki dedykację wierszem
I wtedy po trochu te słowa są moje.
Też chcę tak umieć!
Biorę do ręki książeczkę. Jakże dawno temu tysiąc razy ją oglądałem!
Wysechł tusz długopisu:
„Maciusiowi – żeby miał dużo czytania,
bo przyjechały do niego koziołki z Poznania”.
Zawsze mam dużo do czytania. To dzięki Pani – Poetko.
Hej, Młodzi Literaci!
Już po raz 34. składamy głęboki ukłon przed zachwycającym światem wyobraźni, wrażliwości i literackiej pasji autorów ponad ośmiu tysięcy wierszy, opowiadań, prób dramatycznych, którzy, ufając naszemu smakowi literackiemu i profesjonalizmowi, odważyli się je przysłać na tegoroczny konkurs. Witamy Was z wiosenną radością, dumą i serdeczną chęcią spotkania się z najmłodszymi polskimi adeptami pióra.
Konkurs Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży, istniejący od 1984 roku jako przedsięwzięcie kulturalne organizowane przez Szkołę Podstawową nr 4 w Słupsku, po reformie oświaty z 1999 roku – Gimnazjum nr 2, obecnie Szkołę Podstawową nr 3 z oddziałami Gimnazjum nr 2, zrealizowano ze środków Prezydenta Miasta Słupska, Województwa Pomorskiego oraz wielu zaprzyjaźnionych sponsorów. Od 11 lat współorganizatorem konkursu jest Międzynarodowa Organizacja Soroptimist International Klub w Słupsku, która rozpropagowała literacką ideę wśród środowisk polonijnych, dzięki czemu nastąpiło rozszerzenie jej zasięgu na międzynarodowy.
Główne cele konkursu to od lat: inspirowanie zainteresowań literackich, czytelniczych, rozbudzanie wyobraźni, wrażliwości, podkreślanie i promowanie talentu dziecka, zachęcenie dzieci i młodzieży polonijnej do podejmowania prób literackich w języku polskim, umożliwienie udziału w literackiej zabawie dzieciom specjalnej troski. 34 lata jego istnienia zaowocowały wydaniem 27 książek z wierszami i opowiadaniami laureatów i wyróżnionych. Ogromne zainteresowanie konkursem potwierdza liczba około 8000 zestawów utworów literackich nadsyłanych co roku z ponad 500 szkół podstawowych, gimnazjów, liceów i techników z całej Polski i innych państw. Pracującymi z pasją od wielu lat, związanymi emocjonalnie z twórczością młodych mistrzów pióra jurorami, są poeci, pisarze, dziennikarze, krytycy literaccy, pracownicy naukowi, nauczyciele poloniści, pod wieloletnim przewodnictwem wspaniałej poetki i przyjaciółki konkursu – pani Wandy Chotomskiej, według której nasz konkurs jest największą w kraju imprezą kulturalną poświęconą młodym talentom literackim i promującą ich twórczość. Słowa Pani Wandy: „Cieszę się, że coraz więcej dzieciaków i młodzieży bierze w naszym konkursie udział. Że dzielą się z nami swoimi myślami. Że nam ufają. Wierzą, że im pomożemy. Bo przecież duzi są na świecie po to, żeby mali mogli uwierzyć w siebie, że oni też dużo mogą” – uszczęśliwiają nas nadal i jak to wzruszająco ujęła Barbara Kosmowska: „mamy szczęście pracować pod opiekuńczymi skrzydłami najbardziej wyjątkowej Pisarki i Poetki wśród innych Aniołów.”
Na XXXIV Międzynarodowy Konkurs Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży im. Wandy Chotomskiej nadesłano 8195 zestawów wierszy, opowiadań i prób dramatycznych z 521 szkół podstawowych, gimnazjów i ponadgimnazjalnych z całej Polski, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Litwy i Ukrainy. Piękne motto 34. edycji konkursu, „Słowo jak witraż duszy” sugestywnie oddające emocje i artyzm Waszej twórczości, zawdzięczamy naszemu wielokrotnemu laureatowi – maturzyście z Liceum Ogólnokształcącego w Białobrzegach – Maciejowi Henrykowi Modzelewskiemu. Poruszające wiersze i opowiadania laureatów, które ujęły serca i smak literacki jurorów, publikujemy w książce, którą właśnie bierzecie do ręki.
Trzynastoosobowa Komisja jurorów:
po trzech miesiącach bliskich kontaktów z Waszą twórczością:
uznając za zasadnicze kryteria: oryginalność tekstu, świadomość języka, literackość, autentyczność pomysłu i ujawniony talent autora, wyłoniła 134 Laureatów ze szkół polskich i 31 ze szkół polonijnych, wyróżniła zaś 242 uczniów z naszego kraju i 27 polonijnych – w czterech grupach wiekowych:
w kategoriach: poezja i proza oraz 9 wyróżnień w kategorii „Wiersze malowane.”
Wspaniali Młodzi Literaci – autorzy tomiku „Słowo jak witraż duszy”!
Nauczyliście nas przez 34 lata, żeby uważnie oglądać Wasz portret ze słów i ostrożnie stawiać stopy po Waszych marzeniach. Staraliśmy się bardzo i teraz, i w każdej poprzedniej edycji konkursu.
Wieloletnia przygoda z poezją i prozą młodych twórców daje nam – jurorom i organizatorom – możliwość poznania Waszego świata i talentu, twórczego trudu w „szukaniu własnego kosmosu słów.” Wam ta literacka przygoda oferuje szansę wypowiedzenia, wyrażenia siebie poprzez piękny, literacki język, budzi też zainteresowanie literaturą i zachęca do twórczego, związanego z rozwojem osobowości, opartego na doskonaleniu się i szacunku dla innych – modelu życia. Dowartościowuje, odkrywa, promuje wrażliwość, talent literacki młodego pokolenia, daje szansę zaistnienia w polskiej literaturze. Wydana w każdej edycji książka z wyróżnionymi tekstami jest nie tylko piękną nagrodą i pierwszą najczęściej publikacją, lecz również materiałem edukacyjnym w innowacyjnej pracy z dziećmi i młodzieżą w szkołach, w domach kultury i bibliotekach. Możecie być dumni, że Wasze wiersze i proza „występują” na wielu konkursach recytatorskich, wybrane i artystycznie zaprezentowane przez utalentowanych aktorsko rówieśników.
Drodzy Nauczyciele, Rodzice i Opiekunowie!
Według pisarki Jolanty Nitkowskiej-Węglarz wielu nauczycieli – tegorocznych opiekunów młodych autorów „potrafiło znaleźć klucz do wyobraźni i pomagało dokonać wyboru tego, co oryginalne, własne i ważne”. Dzięki takim – czuwającym dorosłym pojawiają się zaproszenia do fantastycznej przygody literackiej. To dzięki Wam, pochylającym się nad utalentowanym literacko dzieckiem i realizującym szeroko pojętą funkcję kulturotwórczą szkoły, służącą kształtowaniu umiejętności odbioru wartości kulturalnych oraz ich tworzeniu – mógł zaistnieć i rozwinąć się nasz konkurs. Dziękujemy Wam z całego serca, szczególnie gorąco nauczycielom polonijnym – pani Dorocie Andrace, szefowej Centrali Polskich Szkół Wschodniego Wybrzeża w USA, pani Renacie Jujce, która dwanaście lat temu rozpropagowała go w Ameryce, paniom – Małgorzacie Kulasek-Olszewski i Ewie Kampes, które zainicjowały literacką zabawę w Niemczech, rozwijającym młode talenty literackie nauczycielkom polskich szkół na Litwie, w Turcji i Ukrainie. Opracowywane i wdrażane przez Was – Koleżanki i Koledzy – formy zajęć kulturotwórczych, programy warsztatów literackich, cyklicznych spotkań poetyckich, prowadzenie licznych konkursów na wiersz, opowiadanie, limeryk, próbę dramatyczną, recenzję, organizacja spotkań autorskich z wybitnymi pisarzami i krytykami literackimi – są działaniami służącymi rozwijaniu wrażliwości artystycznej dzieci i młodzieży.
Miejską, wojewódzką, następnie ogólnopolską i międzynarodową rangę konkursu zawdzięczamy wspaniałej młodzieży zainspirowanej do pracy literackiej i odkrywania swojego talentu właśnie przez Was – rozwijających, wspierających, dodających młodzieży skrzydeł – Rodziców i Nauczycieli. To dzięki Waszej pracy 34 lata istnienia konkursu zadają kłam obiegowej opinii, że zdominowani przez telewizję i Internet młodzi Polacy stracili wrażliwość na słowo pisane. Jednak ogromną popularność słupska literacka zabawa zawdzięcza na pewno wielkiej przyjaciółce twórczości Waszych podopiecznych – wybitnej pisarce i Honorowej Obywatelce Miasta Słupska – Wandzie Chotomskiej, której brak odczuwamy bardzo boleśnie.
Dzięki pani Wandzie, która pełniła funkcję przewodniczącej komisji jurorów, przedsięwzięcie nasze uznawane jest w polskich szkołach jako bardzo ważne w promowaniu literackiej twórczości dziecięcej i młodzieżowej. Dotychczas zorganizowane konkursy były bardzo wysoko ocenione przez uczestników, o czym świadczą niezwykle ciepłe i wzruszające listy od młodych literatów, ich nauczycieli, rodziców i opiekunów, a także przysyłane z pięknymi dedykacjami egzemplarze autorskie tomików poetyckich naszych dawnych laureatów. Już dzisiaj dorosłych, uznanych twórców.
Trzydziestoczteroletnia historia Konkursu zaowocowała wydaniem 27 książek z wierszami i opowiadaniami nagrodzonych dzieci i młodzieży:
Nagradzaliśmy młodych literatów za autentyzm, dobre pióro, szczerość. Najwyżej ocenialiśmy wiersze i opowiadania wynikające z ich osobistych przeżyć, które mówią o nich samych, ich doznaniach, radościach i buncie, są prawdziwe i dynamiczne, uczuciem i młodzieńczym wdziękiem poruszają czytelnika. Przeczytajcie i przemyślcie cenne uwagi jurorów zamieszczone w tej książce – Jolanty Nitkowskiej-Węglarz, Barbary Kosmowskiej i Jerzego Fryckowskiego.
„Próbujcie wytrwale zapisywać swoje przeżycia i doświadczenia, zapisujcie swój zachwyt, dokumentujcie s w o j ą żarliwość – szukajcie najlepszej formy wyrażania siebie i swojej prawdy o ludziach i świecie. Pytajcie, błądźcie. Nie piszcie na zadany temat, po to, by wygrać kolejny konkurs. Burzcie i twórzcie!” – zachęcał wieloletni juror Marcin Greczuk.
A teraz – tradycyjnie – kilka mniej miłych uwag. Zakładamy odpowiedzialność i uczciwość wszystkich autorów oraz nauczycieli i rodziców firmujących swoim nazwiskiem i pieczęcią szkoły wysyłane na konkurs wiersze i opowiadania. Niestety – nigdy nie mamy całkowitej pewności, że nie chcąc skrzywdzić utalentowanego literacko dziecka – nie nagradzamy autora dopuszczającego się plagiatu. Nasza kilkumiesięczna praca jurorska nie powinna przypominać działań agencji detektywistycznej. Pamiętajcie, że każdy nieuczciwy uczestnik konkursu kładzie cień na ocenie pozostałych, pięknych i oryginalnych tekstów. Jesteśmy bardzo zawiedzeni, kiedy nauczyciel przysyła nam niesprawdzone i budzące duże wątpliwości utwory uczniów, biorąc jednocześnie odpowiedzialność prawną za ich autentyzm.
Według jurorów, którym szczególnie bliskie są pierwsze literackie próby najmłodszych uczestników, to właśnie w ich opinii wiersze uczniów klas I – III szkół podstawowych wymykają się najbardziej kryteriom oceny, bo te szczere, wiarygodne nie zawsze dorastają poziomem do tych, które korzystały z przyjacielskiego „pogotowia poetyckiego”, chociaż nie da się udowodnić plagiatu. Mamy nadzieję, że nasze konsultacje z nauczycielem opiekunem są w pełni wiarygodne.
W tegorocznej edycji konkursu, w młodszej grupie wiekowej szkół podstawowych, zachwyciły nas urokliwe, bardzo liryczne wiersze: o przyrodzie i trosce o nią, o „drzewie, z którym poznała się wiosną” Julka Drąg, o tym, że szczęście daje czerpanie radości ze zwyczajnego dnia, o czym przekonuje Adrian Konieczny: „Gdy wrzucę na luz, gdy rozluźnię mózg, jak królik z kapelusza wyrośnie góra marzeń… i chociaż Wrócę wieczorem brudny i szczęśliwy, siniak na łokciu i zdarte kolano, przytulę się mocno i szepnę cichutko Kocham Cię mamo, Kocham Cię mamo!”
Wszyscy jurorzy, a już na pewno Pani Wanda Chotomska, nagrodziłaby z radością Wasze uśmiechnięte, dowcipne wiersze – takie jak „Psotna babcia”, co to Idze Półtorak: „Do szkoły spakowała lody, zamiast butelki źródlanej wody” i przez to, że…. lubi psoty, wpędza wnuczkę w kłopoty.
W wierszach nieco starszych uczniów szkół podstawowych wzruszyły nas przepiękne, niezwykle dojrzałe wiersze Michała Skowronka Na przykład ten ze śmiercią, która mówi:
„Czasem obserwuję Cię
Siedząc na parapecie.
Nie, nie wygłupiam się.
Lubię tam siadać i słuchać,
Jak mama czyta Ci na dobranoc.
Jestem śmiercią,
wolę jednak, kiedy nazywają mnie
Nadzieją”…
Pani Wanda „dostawała uczulenia”, czytając wiersze o porach roku. Mówiła: „wszystkimi porami mi te pory wychodzą. Temat jest tak zbanalizowany, że trzeba by naprawdę wielkiego pióra, żeby wycisnąć z tego coś więcej niż tylko informacje, że – „wiosną kwiatki rosną”, „w lecie pachnie kwiecie” a „jesienią liście się czerwienią”. Nagradzała te uśmiechnięte, oryginalne, świeże. Myślę, że na pewno przyznałaby nagrodę za świeżość pomysłu i świetne skojarzenia Kasi Sklarsky, u której:
„W domu na tarasie jest ciepło
Obudziła się mucha
I patrzy
We wtorek, mucho, posadzę kwiaty
W słonecznej części ogrodu,
a ptaki w dziobach przyniosą nowe marzenia.”
Wzruszyliśmy się przy lekturze ślicznego wiersza Marty Popiel o kwiatku, który dzięki dziewczynce rozkwitał:
„coraz mocniej,
aż stał się wielkim
szafirem radości.”
Wiersze gimnazjalistów i licealistów to coraz lepsze pióro i większa świadomość, i znajomość języka poezji. Nasi poeci, w wierszu Kornelii Chocianowskiej, nieraz już: „Skaleczyli się słowami i od tamtej pory nie ufają im tak bardzo”. I dramatycznie przeżywają mękę twórczą:
„Płaczę
a po policzkach płyną mi słowa
upuszczam je na kartkę
albo zamykam w słoiku
aż wreszcie przestają się mieścić.”
Potrafią budować swoje własne światy i w wypowiedzi literackiej, i w życiu. Tak jak Jakub Brzozowski w „Oderwaniu”: „Ruszam wtedy/ W daleką podróż do świata Arkadii mojego własnego/ Noszę wówczas ochoczo koronę/I wysyłam pomoc żywym istotom/ E-mailem oczywiście”.
Poetycki przekaz Poli Krajewskiej o dorastaniu można zadedykować wszystkim uczestnikom naszego konkursu: „Szczególne umiejętności: sprawnie gonię marzenia, po mistrzowsku bujam w obłokach…. Oto Ja zadatek na porządnego człowieka”. Natomiast wszystkim dziewczętom i kobietom, i płci brzydszej – do przemyślenia, dedykujemy słowa poetyckie Antoniny Fornalik:
„nie musimy niewieścieć
kobiety
możemy mężnieć
i prężnieć
i twardnieć
i szorstnieć
tylko po co komu
skamieniałe kwiaty
i co ze sobą pocznie
woda w wazonie”
Tegoroczni młodzi poeci dostarczyli nam wielu uczuć wyrażanych niezwykle silnymi emocjami. Poruszył nas bardzo wiersz „Do mamy” Kingi Wyszpolskiej: „Kochaj mnie. Jeszcze nie jest za późno. Proszę żyj. Obiecuję że wybaczę Ci wszystko. Tylko bądź.” Zauważamy i cenimy Waszą świadomość świata, bunt przeciwko jego hipokryzji, nietolerancji, niesprawiedliwości, obojętności na ogrom nieszczęść i konsumpcjonizmowi. Uśmiechamy się do Waszej Miłości we wszystkich barwach i odcieniach. Najczęściej jednak tych ponurych, po zawiedzionym uczuciu. Do pięknych, przejmujących smutkiem erotyków. To wszak przywilej młodości. Jej blaski i cienie. Ale chciałoby się krzyknąć – jesteście młodzi, piękni i mądrzy. Życie jest piękne! Za kilka lat z rozbawieniem odczytacie słowa Joanny Wyrzykowskiej: „Tak miło było/ Być pesymistą./ Otulać po uszy/ Szalikiem goryczy./ Żeby przypadkiem/ Nie włożyć Różowych rękawiczek”. Zachwyciły i wzruszyły nas ogromnym ładunkiem emocjonalnym pojawiające się wiersze o odchodzeniu ukochanych bliskich, o śmierci, z którą trudno się pogodzić, bo zabiera tych, którzy byli zawsze i zawsze dawali bezwzględną miłość i poczucie bezpieczeństwa.
Częstym gościem była w tym roku liryka patriotyczna i bardzo głębokie wiersze poświęcone Bogu i wierze. Ujęły jurorów: piękny „Psalm niedokończony” Laury Chuchli, wysublimowana „Wiara” Oliwii Gierszewskiej, w której „wiatr zaśmieje się cicho z naszej nieśmiałości a Bóg da odwagę zaufać marzeniom” i Andrzeja Jagiełłowicza wzruszający wiersz „Mógłbym”:
„gdybym dodać mógł jeszcze
srebro łez płynących w podziękowaniu
ciepłą barwę dotyku dłoni
składanych w modlitwie
to może wtedy
mógłbym namalować Ciebie ... Boże.”
Tegoroczną prozę naszych autorów profesjonalnie puentują w „Słowie jak witraż duszy” pisarki – Jolanta Nitkowska-Węglarz i Barbara Kosmowska. Przeczytajcie bardzo uważnie.
Pisarz Zbigniew Zielonka i pozostali jurorzy orzekli zgodnie, że tegoroczne opowiadania są niezwykle zróżnicowane tematycznie, na podobnym, bardzo dobrym poziomie. Najwyżej ocenialiśmy te z interesującym, autentycznym pomysłem, prawdziwe, wypływające z tego, co w duszy Waszej gra, przy których czytaniu żałowaliśmy, że już się kończą.
To wiemy już od lat, że w literatura młodych twórców wyraziście portretuje naszą rzeczywistość. Dzieci i młodzież są doskonałymi obserwatorami postrzegającymi niesprawiedliwość, nietolerancję, przemoc, obłudę i wszystko, co dorośli pragną przed nimi ukryć. Piszą bolesne teksty. Kryzys więzi rodzinnych, samotność i brak czasu rodziców to ciągle ważny temat, który nadal włada wyobraźnią młodych twórców. Wiele opowiadań to teksty o nastawieniu moralnym, filozoficznym, z dominującą tęsknotą za przyjaznym domem rodzinnym, miłością, bezpieczeństwem, za szkołą bez przemocy wśród rówieśników i zrozumieniem, empatią nauczycieli.
W grupie najmłodszych literatów, dzieci klas I – IV szkoły podstawowej, dominuje nadal świat baśniowy i zainteresowanie dawnymi, pięknie opowiadanymi przez starszych historiami. To zasługa nauczycieli, że pielęgnują w dzieciach tęsknotę do świata baśni, potrafią nauczyć trudnej sztuki jej tworzenia i umiłowania własnego, najbliższego regionu, bo baśnie te małej ojczyźnie są poświęcone. Zauroczyły jurorów opowiadania o marzeniach, które spełniają się, bo bardzo tego chcemy i osiągamy je własną pracą i pasją, o miłości do czytania książek, o snach, które czegoś nas uczą, o przeżywaniu wigilijnej bliskości i świętach łączących zabiegane rodziny, o zrozumieniu ludzi niepełnosprawnych i marzeniach dzieci poważnie chorych, o przyjaźni i miłości do młodszego rodzeństwa. Wzrusza nas zawsze sugestywnie ukazana miłość do rodziców, szczególnie do przepracowanej mamy i dziadków. Zupełną nowością jest w tym roku opowiadanie Oli Kocot, „Wigilia babci Heleny”, prezentujące inne spojrzenie na wojenne przeżycia dziecka. Zachęcamy do lektury. Urokliwa i pouczająca jest także „Opowieść o wigilijnym cudzie”. Z uśmiechem czytaliśmy śliczne opowiadanie naszej najmłodszej uczestniczki Ani Kasendry „O strusiu, który chciał latać”, ciekawe opowieści o naszych piłkarzach, o wspinaczkach, o sportowych pasjach, pojawiała się także dobra proza detektywistyczna. Kolejnym, zatrważającym i bulwersującym tematem opowiadań najmłodszych uczestników konkursu, od kilku już lat, jest internetowy hejt – oczernianie dzieci przez dzieci. Przeraża zaistnienie – już w prozie czwartoklasistów tematu przemocy w Internecie. A to powinno nas dorosłych zmusić do mądrze przemyślanych działań. To bardzo smutna prawda czasu.
Uczniowie szkół podstawowych z głęboką wrażliwością postrzegają samotność i odtrącenie starszych ludzi przez ich dobrze sytuowane dzieci, którym rodzice poświęcili całe życie. Żelaznym tematem w pierwszych próbach prozatorskich najmłodszych naszych twórców jest miłość do zwierząt. Wrażliwe dzieci kochają zwierzęta, ich marzenia o wiernym psim przyjacielu, fascynacja zagadkowymi kotami, ich szczera chęć pomocy niechcianym i okrutnie traktowanym zwierzakom – wzruszają głębią i szczerością uczuć.
W utworach uczniów starszych klas szkół podstawowych wiodącymi tematami są: miłość i przyjaźń, tęsknota za rodzicami pracującymi za granicą i tu ważny cytat z wypowiedzi Jolanty Nitkowskiej-Węglarz: „Kiedy jedno z dzieci zapytało rodzica: – „Czy ty jeszcze wiesz, jak ja mam na imię?” – mnie poleciały łzy po twarzy. Nie wiem, czy można dotrzeć do zaślepionych karierą ludzi i powiedzieć im: – Wasze dziecko nie chce waszych pieniędzy – ono chce waszej miłości i zainteresowania!”. Inne poruszające tematy to tragedia rozwodu rodziców, przemoc w rodzinie, anoreksja, opowiadanie o pięknej przyjaźni lekarki z umierającym chłopcem, braciszku chorym na autyzm, o okrucieństwie rówieśniczym w szkole, hejterach, sposobach działania terrorystów, a nawet… życiu w PRL-u.
Interesujące, napisane z pazurem, są opowiadania młodzieży gimnazjalnej, poświęcone pierwszym uczuciom zakochanych nastolatków, lękom młodego człowieka w świetnej prozie Zosi Uhacz, problemom anoreksji, przerażającemu maltretowaniu dzieci przez rodziców, nałogom młodzieży, nieludzkiemu traktowaniu zwierząt. Z zainteresowaniem jurorów spotkały się także opowiadania przygodowe, opisujące zmagania, pasje i przeżycia psychiczne związane z uprawianiem sportu wyczynowego. Młodzież głęboko postrzega rzeczywistość, przeżywa ją głęboko. Widzi jej cienie. Na szczęście zauważa nareszcie też jej blaski.
Młodzi literaci próbują w swoich utworach wyrazić najprzeróżniejsze emocje, które przeżywają, wchodząc w świat dorosłych lub tylko go obserwując. Dojrzała proza licealistów zaintrygowała nas i dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń poruszaną tematyką – poza miłością, która w niej zawsze i wszędzie, poza bardzo sprawnie, lekko i dowcipnie oddanymi zauroczeniami i problemami wchodzenia w dorosłość, pojawiło się zainteresowanie bieżącą polityką i historią, z ukazaniem głębokiego patriotyzmu związanego z rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Aktualne nadal tematy to portret rodzinny w różnych domach, agresja szkolna, trudności w nawiązywaniu kontaktów interpersonalnych, próbach dostosowywania się do różnych sytuacji i „zakładaniu masek”, o problemach psychicznych młodzieży. Bardzo nas ujął dowcipny „List do Czasu” i rewelacyjne opowiadanie „Ora et Labora”. Ważnym problemem dostrzeganym przez młodzież jest nadal temat chorób i śmierci bliskich, współczucie dla ludzi starych i schorowanych w ich codziennym życiu. Młodzież widzi i ocenia świat dorosłych z jego hipokryzją, pustosłowiem i powierzchownością. Prezentuje swoje własne, krytyczne spojrzenie na współczesny świat i ludzi. Dobre pióro to ułatwia.
Nadesłane utwory młodych twórców ze szkół zagranicznych cenimy szczególnie ze względu na wielki wkład pracy podczas posługiwania się polszczyzną. W wierszach i opowiadaniach dzieci i młodzieży polonijnej – szczególnie tej z USA i Litwy – pojawia się nadal piękny, wzruszający patriotyzm, zainteresowanie historią, postaciami ją tworzącymi, utwory o stuleciu odzyskania przez Polskę niepodległości, wiersze i opowiadania o Józefie Piłsudskim, przepełnione patriotycznym podziwem dla marszałka. Jest głęboki hołd oddany Adamowi Mickiewiczowi, Juliuszowi Słowackiemu, bohaterstwu powstańców, tęsknota i idealizowanie Ojczyzny przodków. To ponownie wspomnienia świąt i wakacji młodych Amerykanów w Polsce. I oczekiwanie na nie. Jest poruszający altruizm. Wiele wierszy wyraża uroczą, gorącą miłość do mamy, są przemyślane teksty o dzieleniu się z innymi ludźmi, o walce ze śmiercią i chorobą. Jest też miłość i to wszystko, co ważne dla młodych ludzi na całym świecie. Nasze uznanie i podziw budzi od lat mądre i głęboko patriotyczne nauczanie młodzieży polonijnej – zarówno w sobotnich szkołach, jak i w domach – wychowywanej w poczuciu dumy z ojczyzny swoich przodków, chęci poznawania jej historii i w szacunku dla obecnego kraju zamieszkania. Wszystkie przekonujące nas swoją prawdą wiersze i opowiadania zasłużyły na uznanie. Powtarzamy to podczas każdej uroczystości podsumowania konkursu. Najpiękniej piszecie o tym, co sami przeżywacie, co wynieśliście z domu, szkoły, przeczytanych książek i co rozumiecie.
Dziękujemy uczestnikom konkursu, że „ze słowem idą przez życie”, że potrafią „stąpać bezszelestnie po wyobraźni”, „zagubić się w podróżach słów” i „zaufać marzeniom”, że tworzą z nich „szyfon dziecięcych snów,” że pragną podarować nam „słowo owinięte w uśmiech”, i głęboko chowają te „Słowa, które bolą, niech nigdy nie ujrzą światła, by nie podcięły komuś skrzydeł.” Te słowa są Wasze – drodzy Autorzy – „Słowa jak witraż duszy” i czujemy, jak głęboko – prawdą i poezją leczą.
Życzymy z całego serca, byście mieli szczęście, tak jak Kornelia Chocianowska, „swoje pióro napełniać niebem.”
Do zobaczenia za rok.
Piękną Słupską Wiosną.
Maria Pietryka-Małkiewicz
jurorka i koordynatorka konkursu,
Jolanta Wiśniewska
Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3
z oddziałami Gimnazjum nr 2
w Słupsku