Regulamin XXXV Konkursu Karta zgłoszeniowa XXXV edycji Konkursu Słowo do autorów i ich opiekunów 2018 Komunikat Jury XXXIV edycji konkursu (2018) Lista laureatów i wyróżnionych (2018) Aktualności 2017/2018 Nasza Przyjaciółka i Patronka Wanda Chotomska Regulamin XXXIV Konkusu Karta zgłozeniowa XXXIV edycji konkursu Komunikat Jury XXXIII edycji konkursu (2017) Lista laureatów i wyróżnionych (2017) Regulamin XXXIII Konkursu Karta zgłoszeniowa XXXIII edycji konkursu "Krzyk pióra" - utwory laureatów 2016 Komunikat Jury XXXII edycji konkursu (2016) Lista laureatów i wyróżnionych (2016) Słowo do autorów i ich opiekunów 2016 Regulamin XXXII Konkursu Karta zgłoszeniowa XXXII edycji konkursu Komunikat Jury XXXI edycji Konkursu (2015) Lista laureatów i wyróżnionych (2015) Komunikat Jury XXX edycji konkursu (2014) Lista laureatów i wyróżnionych (2014) Wydane tomiki wierszy i opowiadań Sponsorzy konkursu Społecznie pracujące jury Nasz Konkurs Literacki w Ameryce ARCHIWUM Kilka rymów do nas od pani Wandy Chotomskiej Słowo do autorów i ich opiekunów (2017)

Konkurs Literacki

Słowo do autorów i ich opiekunów 2016

To już 32 lata literackiej przygody w Słupsku

Kiedy przestaje wystarczać mi zwyczajna rozmowa

moje pióro krzyczy!

Pojawia się wiersz – przestrzeń pomiędzy słowami,

wypełniam nią to co ważne, nieodgadnione i nienazwane.

W niej jak ptak poruszam się pewnie.

Niepewność kroku, milczenie i żal

pozostawiam za oknami

na zabieganych ulicach miasta.

 

Ja nie tylko chcę,

ale muszę pisać wiersze.

Bez nich płonę jak papierowy ptak…

 

Wiktoria Pawlak

II Liceum Ogólnokształcące w Głogowie, klasa II

 

 

     Konkurs Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży, istniejący od 1984 roku jako przedsięwzięcie kulturalne organizowane przez Szkołę Podstawową nr 4 w Słupsku, a po reformie oświaty – Gimnazjum nr 2,  zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Prezydenta Miasta  Słupska, Województwa Pomorskiego oraz wielu sponsorów. Zaangażowanie współorganizatora – „Soroptimist International” Klub w Słupsku, która w roku 2008 rozpropagowała ideę konkursu wśród środowisk polonijnych, spowodowało rozszerzenie jego zasięgu na międzynarodowy.  Główne cele konkursu to od lat: inspirowanie zainteresowań literackich, czytelniczych, rozbudzanie wyobraźni, wrażliwości, podkreślanie i promowanie talentu dziecka, zachęcenie dzieci i młodzieży polonijnej do podejmowania prób literackich w języku polskim, umożliwienie udziału w literackiej zabawie dzieciom specjalnej troski. 32 lata jego istnienia zaowocowało wydaniem 25 książek z wierszami i opowiadaniami laureatów i wyróżnionych. Ogromne zainteresowanie konkursem potwierdza liczba około 7000 zestawów utworów literackich nadsyłanych co roku z ponad 400 szkół podstawowych i gimnazjów z całej Polski i innych państw. Społecznie pracującymi jurorami są poeci, pisarze, dziennikarze, krytycy literaccy, pracownicy naukowi, nauczyciele poloniści, pod przewodnictwem znanej poetki i przyjaciółki konkursu – pani Wandy Chotomskiej, według której jest to największa w kraju impreza kulturalna poświęcona młodym talentom literackim i promująca dziecięcą twórczość.

 

Wspaniali Młodzi Literaci - autorzy „Krzyku pióra”!

Wieloletnia przygoda z poezją i prozą daje nam – jurorom i organizatorom – możliwość poznania Waszego świata i talentu, Wam oferuje szansę wypowiedzenia, wyrażenia siebie poprzez piękny, literacki język, budzi też zainteresowanie literaturą i zachęca do twórczego, związanego z rozwojem osobowości, opartego na doskonaleniu się i szacunku dla innych – modelu życia. Dowartościowuje, odkrywa, promuje wrażliwość, talent literacki młodego pokolenia, daje szansę zaistnienia w polskiej literaturze. Wydana w każdej edycji książka z wyróżnionymi tekstami jest nie tylko piękną nagrodą, lecz również materiałem edukacyjnym w innowacyjnej pracy z dziećmi i młodzieżą w szkołach, w domach kultury i bibliotekach. Możecie być dumni, że Wasze wiersze i proza „występują” na wielu konkursach recytatorskich, wybrane i artystycznie zaprezentowane przez utalentowanych aktorsko rówieśników.

 

Drodzy Nauczyciele, Rodzice i Opiekunowie!

To dzięki Wam, pochylającym się nad utalentowanym literacko dzieckiem, realizującym szeroko pojętą funkcję kulturalną i kulturotwórczą szkoły, służącą kształtowaniu umiejętności odbioru wartości kulturalnych oraz ich tworzeniu – mógł zaistnieć i rozwinąć się nasz konkurs, obejmując swym zasięgiem szkoły podstawowe, gimnazja, licea, technika w całej Polsce, USA, Berlinie, na Litwie i w Turcji. Opracowywane i wdrażane przez Was – Koleżanki i Koledzy – programy warsztatów literackich, cyklicznych spotkań poetyckich, prowadzenie licznych konkursów na wiersz, opowiadanie, limeryk, próbę dramatyczną, recenzję, organizacja spotkań autorskich z wybitnymi pisarzami i krytykami literackimi – są działaniami służącymi rozwijaniu wrażliwości artystycznej dzieci i młodzieży.

Miejską, wojewódzką, następnie ogólnopolską i międzynarodową rangę konkursu zawdzięczamy wspaniałej młodzieży zainspirowanej do pracy literackiej i odkrywania swojego talentu właśnie przez Was – rozwijających, wspierających, dodających młodzieży skrzydeł – Rodziców i Nauczycieli. To dzięki Waszej pracy 32 lata istnienia konkursu odbierają rację bytu obiegowej opinii, że zdominowani przez telewizję i Internet młodzi Polacy stracili wrażliwość na słowo pisane. Natomiast ogromną popularność słupska literacka zabawa zawdzięcza na pewno wielkiej przyjaciółce twórczości Waszych podopiecznych – wybitnej pisarce i Honorowej Obywatelce Miasta Słupska – Wandzie Chotomskiej, według której jest to największa w kraju impreza kulturalna poświęcona młodym talentom literackim. Bardzo uszczęśliwiły nas słowa Pani Wandy: „Cieszę się, że coraz więcej dzieciaków i młodzieży bierze  w naszym konkursie udział. Że dzielą się z nami swoimi myślami. Że nam ufają. Wierzą, że im pomożemy.

Bo przecież duzi są na świecie po to, żeby mali mogli uwierzyć w siebie, że oni też dużo mogą.”

Dzięki pani Wandzie, która pełni funkcję przewodniczącej komisji jurorów, przedsięwzięcie nasze uznawane jest w polskich szkołach jako bardzo ważne w promowaniu literackiej twórczości dziecięcej i młodzieżowej. Dotychczas zorganizowane konkursy były bardzo wysoko ocenione przez uczestników, o czym świadczą liczne, niezwykle ciepłe i wzruszające listy od młodych literatów, ich nauczycieli, rodziców i opiekunów.

Czy z poezji się wyrasta? – zapytała sześć lat temu autorka sugestywnego wiersza, oddającego prawdę o historii naszego konkursu –Sandra Brońska z Krakowa.

Nasze doświadczenia mówią, że nie. Na szczęście. I nawet jeśli młodzież ma wątpliwości, który kierunek poprowadzi ją do szczęścia – to jej wrażliwość, talent i wiedza na pewno wskażą ten właściwy. A jeśli wydając w przyszłości swój własny tomik poezji lub powieść, zechcą nas obdarzyć egzemplarzem autorskim, sprawią nam wielką radość, jaką czujemy, otrzymując i czytając książki naszych, już dorosłych, dawnych laureatów.

 

Nagradzaliśmy młodych literatów za autentyzm, dobre pióro, szczerość. Najwyżej ocenialiśmy wiersze i opowiadania wynikające z ich osobistych przeżyć, które mówią o nich samych, ich doznaniach, radościach i buncie, są prawdziwe i dynamiczne, uczuciem i młodzieńczym wdziękiem poruszają czytelnika.  Przeczytajcie i przemyślcie cenne uwagi jurorów zamieszczone w tej książce. Weźcie do serca słowa pisarki Jolanty Nitkowskiej-Węglarz, że „Ten konkurs nie jest po to, by promować pisanie ładnych wypracowań, ale po to, by nie zgubić prawdziwych talentów literackich. Własna twórczość to nie jest byle co – to coś cennego, co warto dostrzegać i wspierać... Bądźcie kotami, które nie oglądając się na nikogo, idą tam, gdzie  wiedzie instynkt i wyobraźnia”. „Otwórzcie się także na wielki skarbiec literatury, bo to w nim znajdziecie najwięcej odpowiedzi na pytanie: jak pisać? Sięgajcie z wielką pokorą po arcydzieła. To one Was uskrzydlą i wskażą kierunek” – zachęca autorka świetnych powieści dla młodzieży – Barbara Kosmowska. I jeszcze ważna prawda poety Jerzego Fryckowskiego o autorach przejmujących wierszy – „A o poetów trzeba dbać, najlżejsze przeziębienie czy odrobina braku wiary może okazać się śmiertelna. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak wyczerpujące fizycznie jest pisanie wierszy.” Do autorów polonijnych swój ciepły komentarz skierowała Marianna Borawska.

 

A teraz – tradycyjnie – kilka kamyczków do ogródka. Zakładamy odpowiedzialność i uczciwość wszystkich autorów oraz nauczycieli i rodziców firmujących swoim nazwiskiem i pieczęcią szkoły wysyłane na konkurs wiersze i opowiadania. Niestety – nigdy nie mamy całkowitej pewności, że nie chcąc skrzywdzić utalentowanego literacko dziecka – nie nagradzamy autora dopuszczającego się plagiatu. Nasza kilkumiesięczna praca jurorska przypomina niekiedy działania agencji detektywistycznej. Pamiętajcie, że każdy nieuczciwy uczestnik konkursu kładzie cień na ocenie pozostałych, pięknych i oryginalnych tekstów.

Według jurorki Anny Wiech wiersze uczniów klas I – III szkół podstawowych wymykają się najbardziej kryteriom oceny, bo te szczere, wiarygodne nie zawsze dorastają poziomem do tych, które korzystały z przyjacielskiego „pogotowia poetyckiego”, chociaż nie da się udowodnić plagiatu. Mamy nadzieję, że nasze konsultacje z nauczycielem opiekunem są w pełni wiarygodne.

W tegorocznej edycji konkursu w młodszej grupie wiekowej szkół podstawowych zachwyciły nas radosne, urokliwe, pełne humoru wiersze: Amelki Piaseckiej – „Baran buc”, rewelacyjny „dzieciowy” wiersz Oli Sameli o prawie do „dzieciowego” życia „Gadanie”: „To moje życie ludzie. Moje – dzieciowe. Po co tu tyle waszego gadania?”

Wzruszyły nas – śliczne „Zaproszenie” Natalii Pokrywy z miłością – wspaniałym gościem w każdym domu i pełne ciepła utwory o magii Świąt Bożego Narodzenia.

I nawet oklepana jesień jest jakaś taka pachnąca świeżością, „konfiturami, miodem, szarlotką” w wierszu Mai Siemińskiej, a czyż nie może rozczulić problem dorastania w wierszu czwartoklasistki Igi Borkowskiej:

„Dorastam?

A ciągle jeszcze majonez w głowie.

Uwaga!

Z drogi śledzie!

Nie ma czasu do stracenia!

Muszę przecież zdążyć pobyć jeszcze dzieckiem.”

Jest jeszcze nasza ubiegłoroczna perełka, bujająca w obłokach autorka lekkich jak piórko wierszy – Julia Drąg, obecnie trzecioklasistka, która to podczas konkursowej gali w maju 2015 r., na tekturce po ciastku, w teatralnej ciemności, popełniła dwa wiersze.

Wszyscy jurorzy, szczególnie zaś Pani Wanda Chotomska, zauważamy z radością Wasze uśmiechnięte, przekorne, dowcipne wiersze – takie jak Leny Ciesielskiej „Czajnik”, co ostatni wydał oddech, czy też zabawny, z mądrym przesłaniem wiersz Ani Kotowicz, która w „marzeniach o własnej ogromnej śmieciarce” chce „posprzątać świat, bo… bałagan na niebie, na ziemi, bałagan w mojej głowie i w sercu”.

Jednak już starsi uczniowie szkół podstawowych nie tylko radością żyją. Ich bezpieczny dotąd świat ma już widoczne rysy. Pojawiają się bunt i ból. Przejmuje obraz inności w wierszu Ewy Bohdan – „Niczyj”: „upatrzyli, bo inaczej wyglądasz, bo masz wodorosty na głowie”.

Dorastanie w wierszach gimnazjalistów i licealistów to świadomość świata, „który okrada cicho, zostawiając łupiny żalu”. Bardzo sugestywny jest wiersz Wiktorii Pawlak „nie chcę wyrastać z tej radości, z warkoczy, uśmiechów, zachwytu”.

Piękna jest i identyczna w głębi wyrazu, zarówno u młodszaków, jak i starszaków, miłość do zwierząt – „Czekam na powrót mojego psa”, o wierności psich przyjaciół, o charakternych kotach – panach i władcach domowych ognisk.

Zachwyciły i wzruszyły nas ogromnym ładunkiem emocjonalnym pojawiające się wiersze o odchodzeniu ukochanych bliskich, o śmierci, z którą trudno się pogodzić, bo zabiera babcie, dziadków, którzy byli zawsze i zawsze dawali bezwzględną miłość i poczucie bezpieczeństwa. Od dawna istniejący w utworach młodzieży temat spełniania przez dzieci marzeń rodziców pięknie ujęła nasza podwójna laureatka, bo i w poezji, i w prozie – Julia Perzyńska-Wydrych w „Marzeniu o mnie w sukience z trawy, o mnie stojącej na scenie i nagrodzonej za wiersz”. No i spełniło się.

 

Tegoroczna miłość naszych starszych laureatów, oprócz motyli i liryzmu w poetyckim pragnieniu układania „Jedynemu” „poduszek ze słów”, ma też „zapach i błoto naniesione do duszy”. Miłości we wszystkich barwach i odcieniach jest mnóstwo. To wszak przywilej młodości.

Tym przywilejem jest też bunt i walka z przeciwnościami losu – „Idę dalej, na przekór groźnej burzy, na przekór prześmiewcom, zaciskam wargi, … w garści trzymam swój los” – mówi w jednym z kilkunastu swoich dojrzałych wierszy Oliwa Gierszewska.

A świadomość swojego miejsca we wszechświecie poetycko ujęła Michalina Lehman – „ja miedziany grosik miliardera szeleszczę cichutko w kieszeni stwórcy” – w wierszu „Panika.” Na tegoroczny konkurs młodzi literaci przysłali wiele wierszy i opowiadań będących próbami rozmowy, dyskusji z Bogiem. Bardzo głębokimi nierzadko, szczególnie w pięknym wierszu Magdy Komudzińskiej – „Moja pierwsza wierszomodlitwa”.

 

Tegoroczną prozę naszych autorów profesjonalnie puentują w „Krzyku pióra” pisarki Jolanta Nitkowska-Węglarz i Barbara Kosmowska. 32. edycja konkursu jest rokiem świetnych, przejmujących, krzyczących opowiadań.

 

To wiemy już od lat, że w literatura młodych twórców wyraziście portretuje naszą rzeczywistość. Dzieci i młodzież są doskonałymi obserwatorami postrzegającymi niesprawiedliwość, nietolerancję, przemoc, obłudę i wszystko, co dorośli pragną przed nimi ukryć. Piszą bolesne teksty. Kryzys więzi rodzinnych, samotność i brak czasu rodziców to ciągle „żelazny temat”, który nadal włada wyobraźnią młodych twórców. Wiele opowiadań to teksty o nastawieniu moralnym, filozoficznym, z dominującą tęsknotą za przyjaznym domem rodzinnym, miłością, bezpieczeństwem, za szkołą bez przemocy wśród rówieśników i zrozumieniem, empatią nauczycieli.

W grupie najmłodszych literatów, dzieci klas I – IV szkoły podstawowej, dominuje nadal świat baśniowy. To zasługa nauczycieli, że pielęgnują w dzieciach tęsknotę do świata baśni, potrafią nauczyć trudnej sztuki jej tworzenia i umiłowania własnego, najbliższego regionu, bo baśnie te małej ojczyźnie są poświęcone. Urzekły nas bardzo „Jezioro z łez”, „Boże Pole”, baśnie artystycznie wyjaśniające nazwy miejscowości, baśnie o walce aniołów z diabłami, utwory o bezinteresownej pomocy – „Na jednym z portali”, o pasjonującej grze w szachy, sympatyczne opowiadania najmłodszych z zabawnym pazurem detektywistycznym, opowiadania o dążeniu i spełnianiu marzeń własną pracą i pasją, o miłości do czytania książek, o prośbach do Mikołaja. Miłość do mam, babć – przepiękna „Bunia” i dziadków, podziw dla taty to kolejne stałe tematy opowiadań najmłodszych uczestników konkursu. Uczniowie szkół podstawowych z głęboką wrażliwością postrzegają samotność i odtrącenie starszych ludzi przez dobrze sytuowane i brylujące w świecie dzieci, którym rodzice poświęcili całe życie. Wzruszająca „Nadzieja pani Zofii” ukazuje córkę, która znalazła czas dla mamy po jej śmierci – „odtąd przyjeżdżała co niedzielę, pamiętała, że mama już nie żyje”. Wrażliwe dzieci swoje szczere uczucia do zwierząt konfrontują z okrucieństwem dorosłych i bardzo to przeżywają. Zastanawiające, może nawet przerażające nas, dorosłych, jest zaistnienie – już w prozie czwartoklasistów – przemocy w Internecie. I to przemocy rówieśniczej!

 

W utworach uczniów starszych i młodzieży gimnazjalnej, oprócz zakochanych nastolatek, nadal najwidoczniejsze jest – wołanie o miłość, przyjaźń, akceptację, ratunek. Młodzi literaci próbują w swoich utworach wyrazić złe, ciemne emocje, które przeżywają, wchodząc w świat dorosłych lub tylko go obserwując. Smutne, deprecjonujące nawet sens wiary, porządku świata i wpajanych od dziecka wartości.

Może właśnie literackie, pełne krzyku, słowo jest próbą terapii?

W tym roku młodzież olśniła nas perełkami prozatorskimi o przyjaźni i jej wielkiej wartości, o jej poszukiwaniu i poświęceniu dla przyjaciela. Kilka interesujących, napisanych z „literackim pazurem” opowiadań to wstrząsające teksty o anoreksji – świetna „Ana”, uzależnieniu od komputera i Internetu, kiedy świat wirtualny wymyka się spod kontroli i zaczyna rządzić psychiką młodego człowieka. Głęboka psychologicznie proza gimnazjalistów: „Wigilijny cud” o szczęściu każdego dnia darowanego ludziom nieuleczalnie chorym, antywojenny „Danny”, który „nie rozumiał, po co dziurawią innych ludzi dla własnego kraju”. Poruszające „Czy to mnie szukasz?” o blogowej komunikacji, przyjaźni, anoreksji, rasizmie, walce o akceptację rówieśników i uzależnionych od alkoholu rodziców i „Jeden dzień” z pijącą stale matką i braku zrozumienia przez rówieśników i nauczycieli w szkole. Świetne „Zło nieprzewidziane” i opowiadanie o solidarności z uchodźcami i idei wolontariatu – „Miłość rodzi miłość.”

 

Mocnych wrażeń dostarczyła nam lektura prozy licealistów – o antysemityzmie w „Źle urodzonym artyście”, o drastycznych następstwach eksperymentów człowieka pragnącego dorównać Bogu w bardzo dobrym „Wmyślwstąpieniu”, w opowiadaniach mówiących o zaufaniu i próbach jego odzyskania i rewelacyjnym spotkaniu zaściankowości, nowoczesności i zwyczajnej, ludzkiej miłości w „Niech się modlą” oraz błyskotliwa żonglerka słowna w „Erozji”.

Nadal też piszą starsi uczniowie o autoagresji, o niemal modzie na zadawanie sobie bólu. Narkotyki to kolejny ważny problem dostrzegany przez młodzież. Jest też w tegorocznej poezji i prozie zainteresowanie bieżącą polityką i historią – problem uchodźców w różnych odsłonach, II wojna światowa ukazana poprzez pryzmat przeżyć, które nawet po latach łączą ludzi. W wielu opowiadaniach dominuje temat chorób i śmierci bliskich. Młodzież piórem próbuje oswoić dramatyczne i traumatyczne przeżycia. Coraz częściej szuka bliskości z Bogiem jako najmądrzejszym partnerem rozmowy. Cierpliwym, tolerancyjnym, potrafiącym zrozumieć  emocje nastolatka.

Nadesłane utwory młodych twórców ze szkół zagranicznych cenimy szczególnie ze względu na wielki wkład pracy podczas posługiwania się polszczyzną. W wierszach i opowiadaniach dzieci i młodzieży polonijnej – szczególnie tej z USA i Litwy, pojawia się nadal piękny, wzruszający, nieco dla nas archaiczny patriotyzm, tęsknota i idealizowanie pozostawionej Ojczyzny. To także wspomnienia edukacyjnych wycieczek młodych Amerykanów po Polsce. „Konia z rzędem” uczniowi polskiej szkoły, który potrafiłby powiedzieć coś o bitwie pod Wizną, nie mówiąc już o napisaniu opowiadania… Jest też w prozie polonijnej świetne spotkanie z królem Łokietkiem, zainteresowanym Ameryką tak, jak amerykańscy uczniowie nim, zaintrygowało nas również tajne nauczanie w „Kolejnym dniu tej przeklętej wojny”. Jest baśniowa „Peleryna-Niewidka”, walka ze śmiercią i chorobą w „Pułapce”, jest też wzruszająca miłość do mamy w opowiadaniu „Świat wyznaczają ludzie, których spotykamy”, są przemyślane teksty o dzieleniu się z innymi ludźmi, o walce ze śmiercią i chorobą. Jest w nich wszystko, co ważne dla młodych ludzi na całym świecie. Nasze uznanie i podziw wzbudziło mądre i głęboko patriotyczne nauczanie młodzieży polonijnej – zarówno w sobotnich szkołach, jak i w domach – wychowywanej w poczuciu dumy z ojczyzny swoich przodków. I chęci poznawania jej historii. A niekłamany zachwyt swoim miejscem zamieszkania – Nowym Jorkiem, Wilnem, Berlinem i Los Angeles – mógłby nas – Polaków – czegoś ważnego nauczyć.

Wszystkie, przekonujące nas swoją prawdą wiersze i opowiadania zasłużyły na uznanie. Powtarzamy to podczas każdej uroczystości podsumowania konkursu – Najpiękniej piszecie o tym, co sami przeżywacie, co wynieśliście z domu i co rozumiecie.

 

Dziękujemy uczestnikom konkursu, że tak wzruszająco pragną ubierać z rana wiersz i nie chcą z tych wierszy wyrastać. Życzymy Wam pudełka marzeń i wielu słoików szczęścia. Szeleszczcie cichutko w kieszeni Stwórcy. Jak pragniecie. Przytulajcie świat słowami, tańczcie na opuszkach marzeń, miejcie prawo błądzić po planszy uczuć, witajcie jutro z duszą motyla, niech Wasz Tristan czeka przy telefonie. A skoro daliście się nam nieco odczytać – nie miejcie  za złe przyjemności wypożyczenia Waszych słów!

 

Dziękujemy nauczycielom, rodzicom i opiekunom utalentowanych literacko dzieci i młodzieży, które sięgają po pióro – by swój świat oswoić, uchwycić, zapisać, poznać, „przegadać” z dorosłymi, ukazać nam jego blaski i cienie. Bo nie zawsze je widzimy!

 

Oglądając świat przeżyć naszych laureatów, wzruszamy się i radujemy nieprzeciętnie dojrzałymi i przewrotnymi słowami Joanny Gidzińskiej: „A co, gdybym była Platonem, Kolumbem, Bachem?... Na szczęście wyróżnia mnie moja przeciętność”. Przecież jest „mnóstwo w świecie ludzi z fiołkiem w głowie i na głowie, zasypiających z nosem w powieści i budzących się z nogami w butach, uzależnionych od słodyczy i snu. Szczęściarzy…”

 

Dedykujemy je wszystkim Czytelnikom naszej książki, szczęściarzom, nieprzeciętnym przeciętnym, wrażliwcom, rozpieszczającym marzenia, siedzącym w parku w towarzystwie liści, z wodorostami na głowie, a kiedy nie wystarczy zwyczajna rozmowa – niech Wasze pióro krzyczy!

 

Życzymy z całego serca, by w Waszym „kalendarzu marzeń” były zawsze wolne terminy, a Wasz talent ułatwiał „spętanie słów piórem na papierze” bądź też pomagał „opuszkami palców zgarniać litery”. I miejcie nadal „słowa pełne słów, głowę pełną zepsutych myśli i kubek w świnki”. I przekonanie Żaklin Lehmann, że nie jest Waszą winą,

„Że słońce nie wzejdzie

w środku nocy,

a jabłka nie dojrzewają w styczniu.

Że w górach

jest pod górkę,

a miłość

nie trwa wiecznie”.

 

            Do zobaczenia za rok.

Piękną Słupską Wiosną.

 

Maria Pietryka-Małkiewicz

koordynator konkursu,

 

Jolanta Wiśniewska

dyrektor Gimnazjum nr 2 w Słupsku

 

Wiadomości

Kontakt

  • Gimnazjum nr 2 im. ks. Jana Twardowskiego w Słupsku
    ul Sobieskiego 3
    76-200 Słupsk
  • 59 8456140
    59 8456043

Galeria zdjęć